Honor kościoła

Honor kościoła



Postawcie też sobie za punkt honoru, żyć spokojnie, pilnować swych spraw i utrzymywać się z własnej pracy.
Chodzi bowiem o to, abyście wobec osób z poza kościoła postępowali godnie i od nikogo nie byli zależni.
1Tes.4:11-12



Powyższy cytat pochodzi Biblii, przekład EiB.

Jakie jest zastosowanie tego zalecenia? Jak kościół może w praktyce pokazać swoje posłuszeństwo Słowu Bożemu? Dlaczego Paweł pisze, że powinno być honorem kościoła aby nie być zależnym od ludzi spoza kościoła?

Odpowiadając na te pytania, uważam, że zastosowanie tego fragmentu odnosi się do naszego własnego życia, w którym nie jesteśmy ludźmi leniwymi, ludźmi bez pracy, ludźmi z nastawieniem, że należy się nam pomoc od państwa.

Uważam, że to sam kościół w ramach swojego działania, powinien być wrażliwy na potrzeby braci. Uważam, że kościół powinien przede wszystkim sięgać do własnych zasobów (portfeli) i zaspokajać potrzeby tych, którzy pomocy potrzebują. Kościół nie powinien zwracać się do państwa o wsparcie w pomaganiu potrzebującym, jeżeli na początku sam nie wykorzystał, w zakresie swoich możliwości, środków do zaspokojenia potrzeb braci i potrzebujących ludzi spoza zboru.

W misji, kościół również powinien być oparty przede wszystkim na dobrowolnych datkach pochodzących od braci i sióstr na całym świecie.

Taką postawą, kościół daje świadectwo dla świata, że:

Po pierwsze i najważniejsze… Bóg jest Bogiem zaopatrującym, który zna i potrafi w pełni zaspokoić potrzeby swoich dzieci.

Po drugie… kościół pokazuje, że miłuje się wzajemnie i tą miłość okazuje w praktyczny sposób.

Myślę, że lektura biografii takich ludzi jak np. Georg Muller, może być pomocna dla wszystkich, którzy mają szlachetne pragnienie pomagania innym.